Duża sauna w hotelu

Duża sauna w hotelu

 

Rozpoczęłam pracę jakiś czas temu w dużej firmie. Dawała mi możliwości rozwoju i cieszyłam się, bo w końcu znalazłam coś w czym dobrze się czułam, zgodnie z moim wykształceniem. Już miesiąc po rozpoczęciu pracy stwierdzili, że nadaję się na osobę reprezentatywną i stwierdzili, że można wysłać mnie na szkolenia specjalistyczne, by podnieść moje kwalifikacje. Spakowałam się i pojechałam do miejscowości, w której miało odbyć się szkolenie.

Wypoczynek w saunie parowej

duża kabina z sauną parowąZarezerwowano dla nas świetne miejsce. Był to luksusowy hotel z basenem i innymi atrakcjami. Po szkoleniu byłam trochę zmęczona. Postanowiłam się zrelaksować. Rzuciła mi się w oczy duża kabina z sauną parową i od razu zapragnęłam się w niej znaleźć. Saunę również mieliśmy do dyspozycji jako goście hotelowi i stwierdziłam, że przyda mi się taki relaks. Zawsze lubiłam sauny i kiedy tylko miałam okazję to z nich korzystałam. Pamiętam jak byłam po raz pierwszy i jak dobrze się później czułam. Sauna wpływa na prawidłowe ukrwienie i wpływa na wydalanie toksyn z organizmu. W obecnym środowisku pełnym zanieczyszczeń, każdemu przydałaby się taka sauna co najmniej raz w tygodniu. Zawinęłam się w ręcznik i weszłam na sesję relaksacyjną. Sauna ta była o wiele większa niż sauny w których bywałam dotychczas. Poza tym podobał mi się jej wystrój i oświetlenie. Miałam szczęście, bo nikogo nie było w środku. Dopiero później dołączył do mnie jakiś starszy pan. Czułam, jak moje problemy odpływają i znika stres. Uwielbiałam zapach sauny, może ukoić zmysły. Nawet nie zauważyłam, że spędziłam tam całkiem sporo czasu. Miałam już wprawę, więc mogłam wytrzymać w saunie dość długo. Wyszłam z niej i zjadłam kolację hotelową. Szkolenie trwało dwa dni, dlatego zaplanowałam sobie, że jutro po zajęciach znów pójdę tam się zrelaksować. Tak też się stało, zabrałam ręcznik i znów usiadłam w mojej ulubionej saunie parowej. Bywałam wcześniej w różnych rodzajach saun, jednak parowa jakoś najbardziej mi odpowiadała, najlepiej się czułam po wizycie w niej.

Pożegnałam się z moją sauną i niestety był czas, aby wrócić do domu. Takie szkolenia to ja rozumiem. Zapewnione wyżywienie, porządny nocleg w hotelu w którym jest wszystko co potrzebne, włącznie z atrakcjami pozwalającymi na chwilę relaksu. Jestem taką miłośniczką saun, że mogłabym z nich korzystać codziennie, tak więc wiedzieli w pracy gdzie mnie wysłać. Za miesiąc czeka mnie kolejny wyjazd i już nie mogę się doczekać, bo jedziemy w podobne miejsce, gdzie standardy będą takie same.