Historia mojej sofy tapicerowanej

Historia mojej sofy tapicerowanej

 

Od dłuższego czasu zastanawiałam się nad wymianą mojej starej, zużytej i nadgryzionej zębem czasu kanapy. Problem polegał na tym, że moja kanapa była idealna dla naszej czwórki, czyli dla mnie, mojego męża oraz dzieci, czyli córki i syna. Potrafiliśmy się na niej zmieścić wszyscy razem i jeszcze zostawało miejsce dla pieska. Przyzwyczailiśmy się do niej wszyscy, a tu niestety nadszedł czas na w pewnym stopniu wymuszone zmiany, do których zalicza się wymiana starej kanapy na nowy, lepszy model.

Wymiana starej kanapy na sofę tapicerowaną

sofa tapicerowanaMoja stara sofa posiada kilka otarć, wgłębienia w miejscach, w których najczęściej się siadało, a także niewielką dziurę, którą wydrapał nasz pies, kiedy był jeszcze szczeniakiem. Pomimo upływu lat ciężko było nam się z nią rozstać. Wiązało się z nią wiele wspomnień. To właśnie tutaj spędzałam większość moich pierwszych kroków na drodze, jaką było macierzyństwo. Przy tej kanapie moje dzieci uczyły się chodzić. To tutaj czytaliśmy im z mężem bajki, a także urządzaliśmy przyjęcia rodzinne. Upływ czasu jednak dał jej w kość i postanowiliśmy wymienić ją na lepszy, nowszy model. W ten oto sposób wylądowaliśmy w sklepie meblowym szukając jakiejś alternatywy. Było ciężko, wybór był ogromny, ale my szukaliśmy czegoś idealnego dla nas. Naszą uwagę po jakimś czasie zwróciła sofa tapicerowana. Owa sofa była duża, czyli tak, jak chcieliśmy. Od razu sprawdziliśmy, czy pomieści całą naszą czwórkę i okazało się, że tak jak w przypadku starej kanapy, ta sofa tapicerowana pozostawiała jeszcze miejsce dla naszego czworonożnego przyjaciela. Do wyboru mieliśmy kilka kolorów, między innymi czarny, kremowy, szary oraz orzechowy. Bez wahania zdecydowaliśmy się na kolor szary, ponieważ uznaliśmy, że dzięki niemu ewentualne zabrudzenia, które moją się pojawić nie będą rzucały się w oczy. Niestety, w naszym przypadku odpadał kolor kremowy, a czarny wydawał nam się zbyt smutny do naszego salonu. Sam koszt sofy nie był wysoki. Nie odczuliśmy zakupu kanapy w szczególny sposób, a w cenie mieliśmy dodatkowo także transport aż pod same drzwi!

Kiedy sofa tapicerowana pojawiła się w naszym domu byłam zachwycona. Nadal z sentymentem i łezką w oku wspominam naszą starą, wysłużoną kanapę, ale wybrana przez nas sofa przerosła nasze oczekiwania. Wprost nie mogę uwierzyć w to, jaka jest wygodna i ile przyjemności sprawia odpoczywanie na niej całą rodziną po ciężkim dniu pracy, czy też szkoły, jak jest w przypadku dzieci. Okazało się, że wymiana starej kanapy na nową sofę była strzałem w dziesiątkę. Jestem pewna, że sofa tapicerowana posłuży nam jeszcze przez długie lata!