Spełniłem swoje marzenie o basenie w ogrodzie

Web developer i programista

Spełniłem swoje marzenie o basenie w ogrodzie

 

O swoim własnym basenie w ogrodzie marzyłem od momentu, kiedy wprowadziliśmy się do naszego nowego domu. Budowaliśmy go latami i kiedy w końcu mogliśmy w nim zamieszkać to od razu wiedzieliśmy, że w ogrodzie stanie kiedyś duży basen. Marzenia udało nam się spełnić, chociaż mieliśmy dużo wątpliwości co do wyboru rodzaju basenu i technologii jego montażu. Możliwości jest bardzo wiele, a producenci oferują różne konstrukcje i materiały, z których baseny są zrobione. Ja zdecydowałem się na basen stalowy.

Stalowy basen całoroczny okazał się trafnym wyborem

stalowe baseny ogrodowe całoroczneZanim zamówiłem basen i jego zamontowanie w ogrodzie to przez wiele tygodni przeglądałem informacje na temat dostępnych technologii. Naprawdę było w czym wybierać. Postanowiłem, że nie będę się ograniczał kosztami. Przecież było to moje marzenie, więc na jego spełnienie zapewniłem sobie odpowiednią ilość gotówki. Zastanawiałem się nad basenem sezonowym rozkładanym na stelażu z tworzywa sztucznego. To najtańsza z wszystkich opcji. Odrzuciłem ją jednak od razu bo nie wyobrażałem sobie składania basenu i na zimę i rozkładania go na lato. Przeglądając różne katalogi przez zupełny przypadek trafiłem na stalowe baseny ogrodowe całoroczne. Ten pomysł i ta koncepcja od razu przypadła mi do gustu. Po pierwsze – dlatego, że baseny te zrobione są ze stali, więc ich jakość jest nieporównywalna do tych z tworzywa. Po drugie – to baseny całoroczne, a więc nie trzeba ich demontować i montować na sezon ponownie. W zasadzie zależało mi na tym, żeby basen zamontowany był na stałe. Przez chwilę świtała mi jeszcze myśl, żeby zdecydować się na basen w niecce, osadzony na stałe w ziemi. Trwało to tylko chwilę, bo taki basen kosztowo wychodzi kilkukrotnie drożej od basenu stalowego całorocznego. A jeśli do wyboru są dwie podobne opcje z kolosalną różnicą w cenie to ta cena ma w tym wypadku dla mnie duże znaczenie. Za bardzo duży basen stalowy wraz z montażem i podłogą wydałem niespełna dziesięć tysięcy złotych. To bardzo dobra cena, która i tak była znacznie mniejsza od budżetu, jaki na ten cel przeznaczyłem.

Ostatnie lato było pierwszym, które spędziliśmy racząc się chłodzącymi kąpielami w swoim własnym basenie ogrodowym. To naprawdę relaksujące, jeśli można się po pracy wykąpać w rześkiej wodzie na własnej posesji. Do tego kilka leżaków plażowych, parasol i altanka i we własnym ogrodzie można się mieć niczym na zagranicznych wakacjach. Każdy, kto ma taką możliwość, powinien sobie zrobić duży i przestronny basen w ogrodzie. Najlepiej taki całoroczny, żeby nie trzeba go było rozkładać na zimę.