Wstawienie małego narożnika w kawalerce

Wstawienie małego narożnika w kawalerce

Byłem jedynakiem i rodzice zawsze mnie wspierali. Finansowali moje studia i prawo jazdy. Nawet kupili mi kawalerkę, kiedy znalazłem swoją pierwszą pracę. Rozwijałem się zawodowo dość mocno i dzięki temu w młodym jeszcze wieku zarabiałem spore pieniądze. Mogłem pozwolić sobie na kupno domu i tak też zrobiłem. Przeniosłem się do niego z końcem października, bo tak mi było wygodnie.

Dobrze umeblowany pokój dzięki małemu narożnikowi 

mały narożnik do kawalerkiZa namową matki zdecydowałem się nie sprzedawać kawalerki w centrum miasta. Życie było jeszcze przede mną i różnie mogło się potoczyć. Kawalerka miała być dla mnie zabezpieczeniem. Matka była mądrą kobietą i zawsze dawała mi dobre rady, dlatego teraz również jej posłuchałem. Zamierzałem wynajmować kawalerkę, ale najpierw konieczny był jej remont i musiałem kupić nowe meble. Najważniejszy był mały narożnik do kawalerki, żeby w pokoju było więcej przestrzeni. Gdybym zastawił go jakimś dużym narożnikiem czy sofą, to nie byłoby już dojścia do okna. Kiedy ekipa remontowa zajmowała się kawalerką, ja w tym czasie pojechałem na zakupy, żeby rozejrzeć się za jakimś odpowiednich wymiarów narożnikiem. To nie było łatwe zadanie, ponieważ obecnie modne były duże narożniki a takie rozwiązanie mnie nie urządzało. Chciałem nowocześnie urządzić kawalerkę, żeby pobierać za nią dość wysoką kwotę najmu. W tej okolicy wielu ludzi szukało mieszkania, więc miałem świadomość, że ze znalezieniem lokatora nie będzie problemu. W jednym ze sklepów znalazłem ciekawy narożnik. Był bardzo mały i idealnie nadawał się do mojej kawalerki. Co ciekawe, po rozłożeniu było sporo miejsca i nawet dwie osoby były w stanie się wygodnie wyspać. Narożnik wzbudził moje zainteresowanie, co nie uszło uwadze sprzedawcy, który od razu do mnie podszedł. Opowiedział mi o narożniku, jego funkcjach i zaczął namawiać do zakupu. Decyzję już podjąłem jak zobaczyłem ten mały narożnik, więc sprzedawca dużo się przy mnie nie napracował. Przy okazji dokupiłem stolik kawowy i dwie pufy. Zleciłem dostarczenie mebli do kawalerki i umówiłem się na następny dzień z samego rana.

Po generalnym remoncie kawalerka nadawała się do wynajęcia. Skorzystałem z pomocy biura nieruchomości, z którym moja firma wielokrotnie współpracowała i tam zleciłem poszukiwanie lokatora. Pośredniczka bardzo się starała i już na początku kolejnego tygodnia znalazła mi odpowiedniego lokatora. Był to młody chłopak, który miał dobrą pracę i szukał dla siebie lokalu. Od razu bardzo go polubiłem i chętnie wynająłem kawalerkę.